Nie ukrywam, że po części, to ja zaraziłam M. miłością do sów. Jeszcze niedawno ptaki te budziły lęk w Synku. Z nieznanych mi przyczyn. Być może usłyszał coś negatywnego w żłobku, być może to efekt wyobraźni. Zależało mi by ten irracjonalny strach przełamać. Więc pomogłam Mu poznać sowy. Pokazywałam ich piękno i dar nocnego widzenia. Czytaliśmy, oglądaliśmy filmy. Zadziałało. M. pokochał sowy. Polecam Atlas ptaków. 250 gatunków, piękne zdjęcia i podstawowe informacje. M. stworzył gniazdo sowy śnieżnej









Komentarze
Prześlij komentarz